Dzisiaj dzionek z Anna Klaudia Teodorczyk ;D
Ogólnie dzień zaczął się strasznie.. Wkurzała mnie Paulin Kaa .! ;/ I chyba między nami będzie ciężko .. No i lekcje jak lekcje ;DPotem poszłam do mamy .;D Posiedziałam trochę, ale że mi było nudno, a wczoraj umawiałam się z Anią .. No to zadzwoniłam ;D Umówiłyśmy się na 17.00 u niej .. Dobra zebrałam się . A teraz najgorsze.. Poszłam na przystanek 50
- tki przy Koperniku .. Czekam 10 minut .. Dobra jadę . ( dobrze że przynajmniej korków nie było) Dobra. No to teraz czekam na '2' .. Czekam 3 minuty jak było na tablicy i nic . Kolejne 10 minut .. I nic . No to wsiadam w '16' pisało kurczaki .. Ale też zapomniałam .. I pojechałam znowu do ronda;. / No to pieszo szybszym krokiem bo mi mija czas... Nagle widzę , przy rynku .. No to biegnę na następny przystanek za uniwersalem . .Noga mnie boli (kolano i piszczel) nie mogłam biec . Ale udało mi się:D Ale i tak miałam pecha, bo było tak pełno ludzi w tym tramwaju, że ledwo co się na schodkach mieściłam .. Dobra .. Pojechałam. Dojechałam. Idę do Ani:D No to idziemy i sklepu . .Ze sklepu do parku;D A w parku beka:D Wszędzie mohery ;D Bujaweczka no i oczywiście śpiewanie i tańczenie gangnam style .;D Mi trochę nie wyszło przy '' Oooo.. sexy ladys '' I miałam sztywną nogę .;D Albo .
Ania: Idzie gey .!
Ja: Gdzie??
Ania: Na przeciwko .
(był jakiś wysoki gostek)
Ja: No gdzie ? ? O.o
Ania : Przed Tobą ..
Ja: Aaaa ... Ten . Ja myślałam, że z twojej klasy .;D
Albo te dziewczyny w parku.. Idziemy .
My: Hahahaha
One:Hahahaha
My:hahahaha
One : hahaha
Ja: Śmiech jak świnia
Ania: Nom:D
( gruba skacze wariuje i siada i wstaje na ławce)
Ja: Hahahaha . Ej, Ania niech ona nie skacze, bo zaraz z ławki zlecę tak się ziemia trzęsie:D
Ehh .. Kiedy Aniu powtóreczkaa:D?? ;**
Ania: Idzie gey .!
Ja: Gdzie??
Ania: Na przeciwko .
(był jakiś wysoki gostek)
Ja: No gdzie ? ? O.o
Ania : Przed Tobą ..
Ja: Aaaa ... Ten . Ja myślałam, że z twojej klasy .;D
Albo te dziewczyny w parku.. Idziemy .
My: Hahahaha
One:Hahahaha
My:hahahaha
One : hahaha
Ja: Śmiech jak świnia
Ania: Nom:D
( gruba skacze wariuje i siada i wstaje na ławce)
Ja: Hahahaha . Ej, Ania niech ona nie skacze, bo zaraz z ławki zlecę tak się ziemia trzęsie:D
Ehh .. Kiedy Aniu powtóreczkaa:D?? ;**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz